Zapiski Pijaka podróżnika

Znów walentynki w Barcelonie

Bez kategorii Wycieczki 43

No i wróciłem. Nie chciało się wsiadać w samolot powrotny, ale niestety trzeba było. Ale! 6 dni w Barcelonie trzeba uznać za bardzo udane. Już 3 lata temu to miasto zrobiło na mnie wielkie wrażenie, niestety nie było wtedy wystarczająco czasu, aby pooglądać miasto. Tym razem wraz z ukochaną wybraliśmy się typowo turystycznie. Nocowaliśmy praktycznie w ścisłym centrum miasta, w pobliżu Łuku Triumfalnego. Do zwiedzenia jest cała masa miejsc, widzieliśmy większość. Największe wrażenie zrobił na nas Park Güell, z którego widać prawie całą Barcelonę, aż po morze. Innym ważnym punktem wycieczek było Sagrada Familia, katedra którą budują od 1882 roku!. I końca nie widać… Mimo tego, że nieduża część jest otwarta dla zwiedzających robi piorunujące wrażenie. Widzieliśmy wiele więcej, L’aquarium, Zoo, Plac Hiszpański, La Rambla, Port Vell..  ale co ja się będę rozpisywał.. Powiem tak: Kto może, ma okazje niech jedzie/leci i zobaczy. Naprawdę warto.

Barcelona ponownie na plus, ponownie z planem powrotu, mam nadzieję, że tym razem szybciej, niż 3 lata 🙂 A Teraz trochę wybranych fotek, więcej już niedługo na picasach. Pozdrawiam :]

3 Comments

  1. achh piękne widoki 🙂

  2. Nie byles na CAMP NOU to nie byles w Barcelonie ! 🙂

  3. Na Camp Nou nie dotarliśmy.. ale! To i plus, bo teraz mam powód aby znów tam polecieć 😀

Leave a Reply

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.

All rights reserved to BbioonThemes