chepstow

01 Cze

Znów u siebie

Wróciłem. Kolejny wyjazd do Polski zakończony. Tym razem było troche inaczej. Dużo mniej piłem – przemieszczałem się samochodem. Punkt oczywisty: Browar, byłem 🙂 Ekipa jak zawsze niezawodna, daliśmy rade, popijając Jack Danielsa – na bogato. Cała podróż autem do Polski nie była taka ciężka, tylko potem 2 dni nie umiałem się wydostać z Tomaszowa, z…

04 Cze

100 pierwszych godzin

Dokładnie 104 przepracowane godziny póki co. Najdziwniejsze: pierwszy dzień to już były nadgodziny, nie normalny dzień pracy. teoretycznie pracuje cztery dni po 12 goodzin, cztery dni wolnego. Mieszkam w Walii w miasteczku Chepstow. Zadupie straszne, psu dupami szczekają, wolę się nie zastanawiać czym piją wode… Najgorsze jest to, że to bardzo górzysty teren, wszędzie mam…